Airdrop LayerZero wywołuje dyskusję w społeczności kryptowalut
Airdrop LayerZero wywołuje zamieszanie w społeczności kryptowalut.

Airdrop LayerZero wywołał zamieszanie w społeczności kryptowalut. Powodem kontrowersji było wprowadzenie nowego mechanizmu umożliwiającego odbiór tokenów. Użytkownicy, którzy chcieli wziąć udział w airdropie, musieli dokonać drobnej darowizny za każdy token ZRO, który chcieli otrzymać poprzez "proof-of-donation".
Pieniądze trafiły do Protocol Guild, wspierającego deweloperów Ethereum. Zobacz wpis na X zebrano około 18,5 miliona dolarów amerykańskich. Fakt, że trzeba było dokonać darowizny w zamian za airdrop, spotkał się ze sprzeciwem wśród niektórych członków społeczności kryptowalutowej. "Nadzwyczajna darowizna to po prostu opłata" Zobacz wpis na X.
Współzałożyciel LayerZero Zobacz wpis na X: "Nikt nie jest zmuszany do darowizny. Jeśli nie chcesz darować, po prostu tego nie rób." Z kolei inni uważają, że fakt istnienia nagrody finansowej powoduje, że proces bardziej przypomina ICO niż airdrop.
Distrybucja przebiegła stosunkowo gładko. Łącznie LayerZero rozdzielił 8,5 procent całkowitej puli tokenów wśród społeczności. ZRO był wyceniany na początku notowań na 934 miliony dolarów amerykańskich. Gdyby wszystkie tokeny zostały wyemitowane, wartość wyniosłaby 3,7 miliarda dolarów amerykańskich.
Po uruchomieniu tokena cena ZRO początkowo spadła. W ciągu 24 godzin token stracił 23 procent. W momencie pisania ZRO handlowany jest po 3,15.