Banki w Białorusi muszą używać więcej kryptowalut
Ponieważ kraj odczuwa ciężar sankcji, przywódca Łukaszence, nieuznawany na Zachodzie za legalnego prezydenta, domaga się, by banki w Białorusi częściej korzystały z kryptowalut.

Ponieważ kraj odczuwa ciężar sankcji, przywódca Łukaszence, nieuznawany na Zachodzie za legalnego prezydenta, domaga się od banków w Białorusi większego wykorzystania kryptowalut.
Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko miał namawiać banki kraju, aby rozszerzyły korzystanie z kryptowalut. Powód: sankcje miały głęboko uderzyć w gospodarkę.
Podczas spotkania Łukaszenko zwrócił się do władz Białoruskiego Banku Narodowego i komercyjnych banków z przekazem, że użycie cyfrowych tokenów musi być rozszerzone. Doniesiono to w państwowej agencji prasowej Białorusi we wtorek.
„W ciągu ostatnich pięciu lat gospodarka narodowa, a co za tym idzie sektor bankowy Białorusi, mierzyły się z bezprecedensowymi wyzwaniami,” powiedział Łukaszenko. „Rząd i Narodowy Bank otrzymali niezbędne instrukcje. Teraz muszą działać.”
Najnowsza inicjatywa Łukaszenki pojawia się kilka dni po tym, jak w piątek wezwał prawodawców do wypracowania jasnych zasad dotyczących rynku kryptowalut. Gospodarka kraju została skurczona z powodu spadającego eksportu w wyniku sankcji UE i USA za poparcie inwazji Rosji na Ukrainę.
Kryptowaluty mają pomóc Białorusi obejść sankcje. Oczekuje się, że łączna liczba użytkowników kryptowalut w Białorusi w 2026 roku przekroczy 855 000, przy populacji 9,1 miliona.
Łukaszenko twierdzi, że wszystkie działające w kraju giełdy, takie jak Binance, OKX i KuCoin, są na dobrej drodze, by do końca roku podwoić liczbę transakcji z zagranicznymi płatnościami.
„Dziś transakcje oparte na kryptowalutach są aktywniejsze niż kiedykolwiek, a ich rola w ułatwianiu płatności rośnie,” powiedział.
„W pierwszych siedmiu miesiącach tego roku wolumen zewnętrznych płatności za pośrednictwem giełd kryptowalut wyniósł 1,7 miliarda dolarów amerykańskich. Według ekspertów, do końca roku może wzrosnąć do 3 miliardów dolarów.”
We wrześniu ubiegłego roku Łukaszenko podpisał ustawę, która zabrania osobom prywatnym kupowania i sprzedawania kryptowalut poza białoruskimi giełdami.
Doradca Putina wczoraj stwierdził, że USA chciałyby rozmienić swoje długi na „kryptowoltową chmurę”.