Gangi prania pieniędzy kryptowalut kupowały części broni dla rosyjskiej wojny
Przestępcy zdobyli części broni w USA i dostarczyli je do Rosji.

Przestępcy zdobyli części broni w USA i dostarczyli je do Rosji. Wykorzystywali między innymi Tether do swoich operacji. Prawdopodobnie grupa pralni pieniędzy używała kryptowalut do finansowania venezuelskiej ropy i wyposażenia dla rosyjskiego wojska. Grupa liczy co najmniej siedem osób, w tym dwóch Wenezuelczyków i pięciu Rosjan. Została aresztowana. Przestępcy najczęściej używali największego stablecoinu USDT do swojego planu. Wynika to z oskarżenia amerykańskiego Ministerstwa Finansów.
"Oskarżeni byli współwinni oligarchów, którzy realizowali skomplikowany schemat, aby nielegalnie nabyć amerykańską technologię wojskową oraz venezuelijską ropę objętą sankcjami poprzez różnorodne transakcje, w których zaangażowane były puste spółki i kryptowaluty" — powiedział prokurator USA Breon S. Peace.
Sprzęt wojskowy i broń dla Rosji
Grupa pralni działała poprzez sieć pustych spółek, w tym Nord-Deutsche Industrieanlage GmbH, według FBI. Dokonali zakupu w amerykańskich firmach części do rosyjskiego sprzętu wojskowego, w tym półprzewodników i mikroprocesorów. Są one używane w samolotach bojowych i systemach rakietowych. Grupa dostarczyła części rosyjskim firmom objętym sankcjami przez USA. Z oskarżenia wynika, że niektóre części zostały odnalezione na polu bitwy na Ukrainie. Trzech podejrzanych handlowało także 500 000 baryłek venezuelijskiej ropy za pomocą USDT.
Jednemu z aresztowanych, Yuriemu Orekhinowi, podobno napisał do jednego z członków grupy: "Bez obaw, bez stresu. Gdy zaczniemy inwestować, przelejemy to od razu. USDT działa tak szybko jak SMS." Przestępcy mieli także dokonać transakcji na ponad trzy miliony dolarów w nieujawnionych kryptowalutach. Oskarżeni mogą zostać skazani na do trzydziestu lat więzienia.