EBC przygotowuje cyfrowe euro
Od zeszłego tygodnia Europejski Bank Centralny prowadzi pięć oficjalnych komunikatów w poszukiwaniu dostawców usług związanych z cyfrowym euro.

Od zeszłego tygodnia Europejski Bank Centralny prowadzi pięć oficjalnych komunikatów w poszukiwaniu dostawców usług związanych z cyfrowym euro. Ponad połowa przydzielonego budżetu w wysokości 1,2 miliarda euro przeznaczona jest na rozwój płatności offline. Szuka się dostawców do obszarów zarządzania ryzykiem, bezpieczeństwa informacji i nie bez znaczenia – aplikacji mobilnej.
W przeszłości przedstawiciele EBC podkreślali, że praca nad cyfrowym euro nie jest zobowiązaniem do emisji. Komunikaty mogą jednak wywierać nową presję na EBC, by projekt został faktycznie zrealizowany.
Bank centralny rozważa od kilku lat wydanie cyfrowej wersji euro, które obecnie używane jest przez około 340 milionów ludzi w 20 krajach UE. W 2023 roku Komisja Europejska przedstawiła już projekt ustawy dotyczącej cyfrowych walut.
Aż 56 procent budżetu przeznaczono dla potencjalnych dostawców części offline CBDC. Możliwość płatności offline postrzegana jest jako jeden z kluczowych wyzwań przy wprowadzeniu CBDC.
Najnowsze doniesienia sugerują, że EBC znajduje się obecnie w fazie przygotowawczej projektu Cyfrowe Euro. Decyzja o emisji euro zostanie podjęta dopiero po uchwaleniu stosownego aktu prawnego przez Parlament Europejski, gdzie napotyka silny opór polityczny.
Celem cyfrowego euro jest również powstrzymanie rozwoju kryptowalut, takich jak Bitcoin, i zaoferowanie obywatelom cyfrowej waluty państwowej. To zapewne nie przekona entuzjastów BTC, którzy postrzegają Bitcoina jako alternatywę dla państwowego pieniądza ze względu na decentralizację i ograniczoność podaży.
Krytycy cyfrowego euro ostrzegają także przed potencjalnymi zagrożeniami dla obywateli. Do nich należą wzrost nadzoru państwa, narzucanie ujemnych stóp procentowych bez alternatywy oraz represje finansowe wobec politycznych dissydentów.