Elon Musk przejmuje Twitter: zarząd zwolniony
Przejęcie Twittera ma na celu stworzenie przez "Chief Twit" Elona Muska "otwartej przestrzeni dla ludzkości".

Przejęcie Twittera ma na celu stworzenie przez "Chief Twit" Elona Muska "otwartej przestrzeni dla ludzkości". Ptak zgodnie z Muskiem jest więc "uwolniony".
Alarm na Mar-a-Lago. Po przejęciu Twittera przez Elona Muska prawdopodobnie popsują się korki od szampana przy byłym prezydencie USA Donaldzie Trumpie, który został trwale z banowanego platformy. Bo według doniesień mediów, takich jak New York Times transakcja jest finalna. Elon Musk przelał na Twittera 44 miliardy USD i zrealizował swoją część umowy w ostatniej chwili.
Twittera należy teraz do najbogatszego człowieka na świecie. Oficjalne oświadczenie ze środowisk biznesowych jeszcze nie nadeszło. The New York Times odwołuje się jednak do "trzech osób mających znajomość sytuacji". Ponadto Musk wszedł do siedziby firmy z radością, a wcześniej opublikował oświadczenie, w którym podał powody przejęcia. W swoim pierwszym dniu w Twitterze Musk nie przyniósł tortu, lecz zlew.
Zwolnienie CEO
Po przejęciu firmy Twitter na dłuższy czas prawdopodobnie żaden z działów nie pozostanie bez zmian. Nowy szef natychmiast wcielił w życie swoją nową strategię jako "liberał": co najmniej czterech członków kierownictwa, w tym CEO Parag Agrawal, zostało natychmiast zwolnionych. Według mediów najważniejszy prawnik Sean Edgett został nawet wyprowadzony na zewnątrz.
Przejęcie w ostatniej chwili
Ta multimiliardariusz czekał do ostatniego momentu, aby przejąć firmę. W kwietniu Musk zgodził się na przejęcie Twittera za 54,20 USD za akcję. W wyniku rosnącej inflacji w USA cena akcji krótko spadła poniżej tego poziomu – Musk chciał wycofać się. Jako uzasadnienie podniósł twierdzenia, że był wprowadzany w błąd co do liczby fałszywych kont.
Zarząd Twittera nie pozostawił tego bez reakcji i pozwał CEO. Sąd Delaware Chancery Court dał mu do piątku 28 października czas na ukończenie części umowy. To się teraz wydarzyło.
Prawdopodobnie wiele zmieni się w Twitterze po przejęciu. Musk wyraża swoją opinię o znacznie szerszym środowisku wolności słowa niż dotychczasowe zasady firmy. Najbardziej uderzającym przykładem: W maju Musk ogłosił, że przyzna Donaldowi Trumpowi, który został usunięty z platformy za poparcie zamieszek w Kapitolu, ponowny dostęp do Twittera.
Musk sam wyjaśnia swoje przejęcie w oświadczeniu, które - jak nietrudno zgadnąć - opublikował na Twitterze. W tym pisze, że jego decyzja jest uzasadniona koniecznością stworzenia "miejsce spotkań dla ludzkości". W ten sposób, jak powiedział, chciał położyć kres tworzeniu lewo- i prawicowych echokamr, które oddalają się od siebie i powodują coraz większe podziały oraz nienawiść.
"Zrobiłem to, aby pomóc ludzkości, którą kocham," pisze Musk w oświadczeniu.
Dogeleger niecierpliwie czeka
Ale przejęcie prawdopodobnie przyniesie także pewne innowacje dla sektora kryptowalut. Elon Musk jest fanem Dogecoin (DOGE), memecoinu bez realnej funkcji. W oczekiwaniu na integrację kurs tej kryptowaluty z logo Shiba Inu w ostatnich dniach wzrósł jak żaden inny. Już w ostatnim tygodniu wzrósł o 25 procent.
Żeby integracja kryptowalut w Twitterze była czymś więcej niż mrzonką ze strony "laserowych oczu", także podawano doniesienia, że pracują nad natywnym portfelem Twittera. "Twitter pracuje nad portfelem-prototypem, który obsługuje wpłaty i wypłaty kryptowalut", pisze programistka Jane Manchun Wong na Twitterze.
NFT-integracja już pogłębiona
Wraz z przejęciem przez Elona Muska Twitter wprowadza nową funkcję. We współpracy z czterema platformami NFT, w tym Solana's Magic Eden i Rarible, wybrani użytkownicy Twittera będą mogli wkrótce przeglądać, kupować i sprzedawać NFT. Całość nosi nazwę NFT Tweet Tiles i jest obecnie testowana.