Były minister finansów nazywa plany „szalone”
Podczas gdy coraz więcej sympatyzujących z kryptowalutami amerykańskich polityków popiera utworzenie narodowej rezerwy Bitcoina, rośnie także krytyka tego pomysłu.

Podczas gdy coraz więcej prorozwojowych kryptowalutowych polityków w USA opowiada się za narodowym rezerwowaniem Bitcoina, rośnie również krytyka tego pomysłu.
El Salvador ma już taką rezerwę, a także w Stanach Zjednoczonych prowadzone są dyskusje na temat narodowej rezerwy Bitcoina. Jednak w USA panuje daleko idące braku konsensusu co do tego planu. Jednym z czołowych sceptyków jest były minister finansów, Lawrence Summers.
W wywiadzie dla Bloomberg nazwał pomysł narodowej rezerwy Bitcoina „szalonym.” Według Summersa nie ma „żadnego powodu”, aby podążać tą drogą, poza „zadowoleniem określonej grupy wyborców.”
Krytyka ze strony społeczności kryptowalutowej
Wypowiedzi Summersa nie zostały dobrze przyjęte w sektorze Bitcoina i kryptowalut, co doprowadziło do ostrych krytyk. Nie jest jednak całkowicie przeciwko kryptowalutom. Jeśli chodzi o regulacje, Summers wydaje się stać po stronie sektora: „Wierzę, że powinniśmy wspierać innowacje finansowe, niezależnie od kierunku. Prawda też, że kryptowaluty są zbyt silnie regulowane przez kilku nadgorliwych regulatorów.”
Ta uwaga jest postrzegana jako pośredni atak na byłego przewodniczącego SEC, Gary’ego Genslera, znanego z twardego podejścia do branży kryptowalut.
Dyskusje o rezerwach także gdzie indziej
Nie tylko w USA trwają rozmowy o narodowej rezerwie Bitcoina. W Brazylii obecnie w parlamencie znajduje się projekt ustawy o utworzeniu własnej rezerwy.