Założyciel FTX zgłasza się z więzienia
Kontrowersyjny założyciel FTX, Sam Bankman-Fried (SBF), zgłosił się w nocy z poniedziałku na wtorek po raz pierwszy z więzienia, wywołując tym spore poruszenie wśród niektórych.

Kontrowersyjny założyciel FTX, Sam Bankman-Fried (SBF), zgłosił się w nocy z poniedziałku na wtorek po raz pierwszy z więzienia, wywołując przy tym spore poruszenie wśród niektórych altcoinów. W serii tweetów były CEO kontrowersyjnej giełdy kryptowalut wyraził swoje sympatie dla zwalnianych pracowników rządowych w Stanach Zjednoczonych.
"Mogę potwierdzić, że bezrobocie jest o wiele mniej relaksujące, niż się wydaje" — oświadczył SBF. Bankman-Fried odniósł się najwidoczniej do niedawnej kampanii mailowej Elona Muska 'Department of Government Efficiency', skrót DOGE.
W tej kampanii urzędników państwowych wzywano do złożenia w ciągu tygodnia listy swoich bieżących działań, inaczej zostaliby zwolnieni. Wypowiedzi założyciela FTX doprowadziły z kolei do gwałtownego, ale krótkotrwałego wzrostu kursu o 30 procent dla dawno zapomnianego tokena FTX.
Jeśli chodzi o okoliczności pobytu w więzieniu, czas przetrzymania i postępowanie upadłej giełdy kryptowalut, SBF nie zabierał głosu. Nie jest również jasne, czy za kontem X stoi faktycznie sam Bankman-Fried. SBF przebywa obecnie w Metropolitan Detention Center (MDC) w Brooklynie, Nowy Jork. Tam więźniowie zazwyczaj nie mają dostępu do internetu, co niektórym obserwatorom wydaje się podejrzane.
Jednocześnie z jego wiadomościami konto X o nazwie 'SBF_DOGE' promowało nową memecoin Solany o nazwie "SBF". Konto prezentowało zdjęcie profilowe SBF i szary znak weryfikacji dla kont rządowych. Memecoin SBF początkowo gwałtownie poszybował w górę, po czym konto usunęło tweeta, a kurs całkowicie spadł.