Hongkong wyraża zgodę na ETF-y na Bitcoin i Ethereum
Duży cios w Hongkongu. Po kilku miesiącach oczekiwania Komisja ds. Nadzoru nad Securites i Futures (SFC) wydała teraz zgodę na kilka spotowych ETF-ów Bitcoin i Ethereum.

Duży cios w Hongkongu. Po kilku miesiącach oczekiwania Komisja ds. Nadzoru nad Securites i Futures (SFC) wydała teraz zgodę na kilka Bitcoin i Ethereum spotowych ETF-ów. Informację potwierdziła między innymi Bloomberg.
Nadzór nad chińską Specjalną Administracyjną Regionem zezwolił zarządcom aktywów China Asset Management, Bosera Capital, Harvest Global Investments i HashKey Capital Limited na udzielenie licencji na produkty finansowe. Nie jest jeszcze jasne, kiedy fundusze indeksowe zostaną udostępnione do obrotu. Podobnie jak w USA, są to również produkty spot. Oznacza to, że zarządcy aktywów będą musieli kupić i utrzymywać aktywa bazowe (w tym przypadku Bitcoin i Ethereum).
Organy nadzoru finansowego Hongkongu wyraziły już w grudniu ubiegłego roku otwartość na ETF-y Bitcoin. Wówczas nie było jasne, czy podobny produkt zostanie uruchomiony w USA. Specjalna Administracyjna Linia Rzeczywista różni się więc zasadniczo od lądu kontynentalnego Chin, gdzie obowiązują ograniczające przepisy przeciwko Bitcoinowi i podobnym aktywom.
Jeśli chodzi o spot ETF-y Ethereum, Hongkong wyprzedza nawet USA. W Nowym Jorku duże domy inwestycyjne, takie jak BlackRock i Fidelity, starają się uruchomić indeksowy fundusz na Ethereum. Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) stoi temu na drodze. Zarządzający VanEck, który także walczy o ETH ETF, zakłada, że wniosek zostanie odrzucony. W wywiadzie dla BTC-ECHO prezes i inicjator Jan Van Eck wyjaśnia powody: „ETF Ethereum zostanie odrzucony”.
Tymczasem wiadomości o zgodzie na ETF-y podgrzewają rynek kryptowalut. Po ostrym wyprzedaży spowodowanym macroecononicznymi obciążeniami i irańskim atakiem dronem na Izrael, Bitcoin i altcoiny ponownie rosną.