Czy Bitcoin jest już w letniej zapaści?
Po zatwierdzeniu ETF-ów i halvingu ceny na rynku kryptowalut robią sobie przerwę.

Po zatwierdzeniu ETF-ów i halvingu ceny na rynku kryptowalut robią sobie przerwę. Według Mike'a Novogratz'a Bitcoin i reszta mogłyby jednak wkrótce ponownie wzrosnąć.
Gdy temperatura rośnie, rynki się studzą. Ta niepisana zasada jest obecnie odczuwalna na rynku kryptowalut.
Większość z 100 największych kryptowalut koryguje ponownie na codziennej podstawie, a tygodniowy bilans jest na całej linii negatywny.
Kurs Bitcoina spadł o jeden punkt procentowy do nieco poniżej 62 000 USD. W ujęciu tygodniowym spadł o 0,8 procenta.
Ethereum również spadło o jeden procent. Druga co do wartości kryptowaluta notuje obecnie 3,4 procenta niżej, na 2 900 USD w porównaniu z poprzednim tygodniem.
Największy spadek wśród dziesięciu największych kryptowalut odnotowała notowana cena BNB, która spadła o 3,3 procent.
Wśród top 100 monet najwięcej stracił Render, zniżkę o osiem procent.
Z kolei PEPE notuje wzrost o dziewięć procent w stosunku do poprzedniego dnia.
Całkowita kapitalizacja rynkowa spadła o 1,2 procenta w porównaniu z poprzednim dniem.
Według Mike'a Novogratz'a, założyciela Galaxy Digital, rynek kryptowalut znajduje się obecnie w fazie konsolidacji. Jednak szacuje, że ceny mogą ponownie rosnąć pod koniec bieżącego kwartału.
Po zatwierdzeniu ETF-ów i halvingu Novogratz twierdzi, że brakuje obecnie wyraźnego impulsu.
"Bitcoin, Ethereum, Solana i wszystko inne będzie się konsolidować [...] aż do momentu, gdy kolejny zestaw okoliczności, kolejny zestaw wydarzeń rynkowych doprowadzi nas wyżej".
Ma również nadzieję w nadchodzące wybory prezydenckie w USA: "Wybory w jakiś sposób przyniosą jasność w krajobrazie regulacji kryptowalut".
Ogólnie firma widzi, że akceptacja rośnie.