Aktualizacja rynku: Bitcoin rośnie do 87 000 dolarów, Cardano w ofensywie
Po korekcie na rynku kryptowalut we wtorek rano Bitcoin, Ethereum, XRP i inne duże monety notują umiarkowaną odbudowę.

Po korekcie na rynku kryptowalut we wtorek rano Bitcoin, Ethereum, XRP i inne duże monety notują umiarkowaną odbudowę. Całkowita kapitalizacja rynkowa wynosi obecnie 2,87 biliona dolarów, co nadal plasuje się około 23 procent poniżej rekordowego poziomu z stycznia.
Obecnie Bitcoin jest notowany na 87 700 dolarów, co oznacza wzrost o 4,6 procent w ciągu ostatnich 24 godzin. W porównaniu z poprzednim tygodniem największa kryptowalta jest jednak o 1,4 procent niżej.
Brak wsparcia ze strony ETF-ów na Bitcoin
Ostatni wzrost cen nie wynika z amerykańskich ETF-ów na spot Bitcoin. Wręcz przeciwnie, te fundusze zanotowały w ostatnich dwóch dniach handlowych napływ netto w wysokości 217,7 milionów dolarów, wynika z danych od Farside Investors.
Wczoraj, po otwarciu giełdy amerykańskiej, wielu tradycyjnych inwestorów sprzedało swoje pozycje w tak zwanej „Trump Pump”. Kursy kryptowalut wcześniej znacznie wzrosły po pozytywnych wypowiedziach byłego prezydenta Donalda Trumpa na temat możliwego rezerwatu kryptowalut.
XRP, Solana i Cardano zyskują
Według planów rezerw ten miałaby zawierać nie tylko Bitcoin i Ethereum, lecz także amerykańskie projekty kryptowalutowe, takie jak Solana, Ripple i Cardano. To wywołało w środę znaczne ruchy cen:
- XRP i SOL wzrosły o 5 procent
- Cardano (ADA) poszybowało o ponad 15 procent i jest notowane obecnie na 0,93 dolara
Krytyka planów Trumpa dotyczących kryptowalut
Proponowana rezerwa kryptowalut spotkała się od razu z dużą krytyką, przede wszystkim ze względu na włączenie Ripple (XRP). Nawet Peter Schiff, znany sceptyk bitcoina, skomentował to sceptycznie:
"Rozumiem powód istnienia rezerwy Bitcoin. Zgadzam się z tym, ale nie rozumiem, po co rezerwa z XRP. Dlaczego w ogóle byśmy tego potrzebowali?"
Charles Hoskinson, założyciel Cardano, stanął za Ripple:
“XRP to znakomita technologia, globalny standard, przetrwał już dziesięć lat na zmiennej scenie i ma jedną z najsilniejszych społeczności.”
Strach na rynku
Pomimo odbicia Indeks Fear & Greed wciąż znajduje się na poziomie „ekstremalnego strachu”, z wynikiem 20. Dowodzi to, że wielu inwestorów pozostaje niepewnych co do rynku. Jednak doświadczeni inwestorzy mogą postrzegać ten okres turbulencji jako okazję do wejścia na rynek.