Finst

Prawo Bitcoin w Salwadorze

Bitcoin jest od roku prawnie uznawanym środkiem płatniczym w Salwadorze.

Prawo Bitcoin w Salwadorze

Bitcoin jest od roku prawnie uznawanym środkiem płatniczym w Salwadorze. Wyniki są mieszane.

Lato, słońce, Satoshis: pod takim wrażeniem zespół BTC-ECHO podróżował w listopadzie po Salwadorze, pierwszym na świecie kraju, który dwa miesiące wcześniej uznał Bitcoin za prawny środek płatniczy. Co pozostaje po roku od wprowadzenia ustawy o Bitcoinie?

Co to jest ustawa o Bitcoinie?

Tak zwana ustawa o Bitcoinie to w rzeczywistości cały pakiet przepisów, które określają prawny status „cyfrowego złota” w Salwadorze. Kluczowe klauzule obejmują między innymi artykuł 3 („Ceny mogą być wyrażane w Bitcoinie”), artykuł 4 („Podatki mogą być płacone w Bitcoinie”) oraz artykuł 5, który zwalnia z podatku od zysków kapitałowych zyski z Bitcoina.

Innymi słowy, Salwador traktuje Bitcoina w identyczny sposób jak jego fiatyjny odpowiednik. Bo oprócz kryptowaluty, dolar amerykański jest w tym kraju państwową walutą. I - trzeba to uczciwie powiedzieć - ta ostatnia waluta wciąż pozostaje niezaprzeczalnym środkiem płatniczym numer jeden. Nie brakowało punktów akceptujących cyfrową walutę. Jednak według naszych obserwacji prawie nikt poza grupą podróżników nie korzystał z niej realnie.

Liczby także mówią dość skromnie. W jedynym reprezentatywnym badaniu dotyczącym użycia Bitcoina w Salwadorze, odsetek płatności Bitcoinem oszacowano na zaledwie 4,9 procenta. 95% nadal preferuje dolara amerykańskiego dla codziennych zakupów. Korzyści z Bitcoina w przekazach pieniężnych, tj. transgraniczne przelewy, są w Salwadorze również mniej akceptowane niż oczekiwano. Zaledwie 8 procent ankietowanych powiedziało, że otrzymali przelewy w BTC za pośrednictwem Chivo.

Wizja Bukele

Byłoby błędem ocenianie salvadorskiego eksperymentu z Bitcoinem po roku od startu jako porażki. Wprowadzenie całkiem nowej formy pieniądza do społeczeństwa z dnia na dzień to zadanie bez nadziei na powodzenie. Rząd Bukele nie ukrywa, że patrzy na to długoterminowo. Zobaczmy na strategiczne inwestycje w Bitcoina Salwadoru – to najlepiej pokazuje. Mając obecnie 2.381 BTC, Salwador jest drugim najbogatszym krajem na świecie — przynajmniej jeśli brać pod uwagę zasoby BTC jako bazę wyceny. Tymczasem osoba komunikacyjna i przewodniczący państwa Bukele zawsze postrzega spadki cen jako okazję do „kupu na dołku”, jak młody, obeznany z Internetem 41-latek nigdy nie przestaje podkreślać.

Klamrą timing był jednak nieco nieuchwytny. Inwestycja może się opłacić w długim okresie. Do tej pory jednak, dla kraju, który i tak jest ubogi, oznacza to milionowe straty.

To ostatnie, jak można było się spodziewać, było częstym źródłem krytyki. Międzynarodowy Fundusz Walutowy (IMF) na przykład wezwał do zachowawczości ekonomicznej, ostrzegając, że w przeciwnym razie trzeba by było odcinać linie kredytowe.

Styl rządów Bukele, bywał nieco swawolny, bywał też autorytarny, co także powodowało problemy. W maju ujawniono, że „najszybszy dyktator na świecie”, jak sam Bukele na Twitterze siebie nazywa, handluje BTC ze swojego smartfona – i to w sposób jawny. Odpowiedzialność za miejsce przechowywania monet? Żadnej.

Scena kryptowalut otwiera okno ulgi

Scena kryptowalut jest jednak bardziej wyrozumiała wobec trudności na starcie. Paolo Ardoino, CTO Tether, stwierdza, że rok po wprowadzeniu nie powinniśmy oczekiwać jeszcze wczesnych, optymistycznych scenariuszy.

Przełomowym czynnikiem jest raczej to, że Salwador, z ustawą Bitcoin, ma tzw. „pierwszeństwo ruchu” wśród innych państw. W końcu 2.381 BTC może być obecnie na czerwono. Ale jeśli oczekiwania cen rosną się urzeczywistnią, Bukele obdarzył Salwador buforem finansowym, z którego kraj będzie korzystał jeszcze przez długi czas.

Są już jednak wymierne efekty wynikające z ustawy. W porównaniu z poprzednim rokiem turystyka wzrosła o co najmniej 30 procent – a co za tym idzie, Produkt Krajowy Brutto. Salwador zdołał podnieść PKB o 10,3 procent w ciągu roku. Tak przynajmniej twierdzi Nayib Bukele.

Alex von Frankenberg także jest optymistyczny co do przyszłości Bitcoina. W wywiadzie dla BTC-ECHO mówi CEO High-Tech Gründerfonds:

"Jeśli zobaczymy pozytywny efekt, na przykład silniejszy wzrost gospodarczy lub spadek przestępczości, Salwador może stać się modelem do naśladowania dla innych krajów. Ta kwestia pozostaje otwarta. Ale jeśli efekt będzie mierzalnie pozytywny, zobaczymy długą listę krajów, które będą używać Bitcoina – z odpowiednimi skutkami na kurs wymiany."

Pomimo wszelkich przepowiedni złych omen, ustawa o Bitcoinie pozostaje ambitnym projektem, który ma potencjał, by od podstaw zmienić kraść dotknięty kryzys państwo. To mogłoby wzbudzić zainteresowanie każdego Bitcoine’a, który powinien się tym przejąć (tutaj link).


Zastrzeżenie: Treść ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady finansowej, inwestycyjnej, prawnej ani podatkowej. Podane informacje mogą być niekompletne, nieścisłe lub nieaktualne i nie powinny być traktowane jako wiążące. Żadne treści na tej stronie nie stanowią rekomendacji kupna, sprzedaży ani przechowywania jakiejkolwiek kryptowaluty. Inwestowanie w aktywa kryptograficzne wiąże się z ryzykiem utraty środków.