Zmienność Bitcoina zbliża się do strefy, która często poprzedza presję na cenę
BVIV utrzymuje się w okolicach 38%, czyli w strefie, która wcześniej często poprzedzała silniejsze ruchy BTC. Napływy do spot ETF-ów i dane z rynku opcji utrzymują obecnie rynek w napięciu.

Najważniejsze informacje
- 30-dniowy indeks implied volatility BVIV utrzymuje się w okolicach 38%, czyli na poziomie, który w przeszłości często wyprzedzał większą zmienność i słabszą akcję cenową Bitcoina.
- Bitcoin handluje nieco powyżej 64 000 $ i od środy ubiegłego tygodnia pozostaje głównie w ruchu bocznym, w wąskim przedziale.
- Ostatnie napływy do spot ETF-ów są nadal niewielkie na tle miliardów, które w ciągu poprzednich ośmiu tygodni odpłynęły z rynku.
W najbliższych dniach traderzy bacznie śledzą zmienność Bitcoina, bo ponownie znalazła się ona w dobrze znanej strefie napięcia. 30-dniowy indeks implied volatility BVIV oscyluje wokół 38%, a więc w rejonie, który w poprzednich cyklach często poprzedzał wyraźniejsze wahania i słabszą dynamikę ceny BTC.
BVIV pozostaje w wrażliwym zakresie
BVIV bywa traktowany jako kryptowalutowy odpowiednik indeksu VIX z Wall Street. Wskaźnik bazuje na danych z rynku opcji i pokazuje, jak duże ruchy Bitcoina wyceniają traderzy. Im większy popyt na opcje, tym zwykle wyższa implikowana zmienność.
Z obecnych danych wynika, że BVIV znajduje się między 34% a 38%, czyli dokładnie w strefie, która już wielokrotnie zbiegała się ze wzrostem zmienności. Pod koniec maja po podobnym odczycie rynek szybko zareagował spadkiem z 74 000 $ (64 700 €) do poniżej 60 000 $ (52 500 €) w mniej niż tydzień. Taki sam schemat poprzedził korektę także na początku lutego oraz po rekordowych poziomach w październiku.
Indeks pozostaje przy tym poniżej zarówno 30-dniowej, jak i 200-dniowej średniej kroczącej. Oznacza to, że rynek wycenia zmienność relatywnie nisko, mimo że sam Bitcoin nadal porusza się blisko historycznie istotnej strefy wsparcia.
Bitcoin pozostaje w wąskim przedziale
Bitcoin kosztuje obecnie nieco ponad 64 000 $ (56 000 €) i od środy ubiegłego tygodnia porusza się głównie bokiem. Ta faza jest mniej widowiskowa niż wcześniejsze gwałtowne ruchy, ale właśnie taki spokojniejszy handel bywa przez uczestników rynku odczytywany jako zapowiedź silniejszego wybicia.
Na obraz rynku wpływają też ostatnie napływy do spot ETF-ów. Choć odnotowano dwa kolejne tygodnie dodatniego salda, skala tych przepływów pozostaje niewielka w porównaniu z miliardami, które w poprzednich ośmiu tygodniach odpłynęły z rynku. Odbicie popytu jest więc na razie ograniczone względem wcześniejszej presji sprzedażowej.
Dlaczego ma to znaczenie dla Europy
Dla europejskich inwestorów w kryptowaluty ma to znaczenie przede wszystkim dlatego, że Bitcoin często wyznacza kierunek dla całego rynku aktywów cyfrowych. Wyższa zmienność BTC może szybko przełożyć się na altcoiny, instrumenty pochodne oraz wolumen obrotu na europejskich platformach. Jednocześnie połączenie przepływów do ETF-ów i danych z rynku opcji pokazuje, jak mocno rynek jest już powiązany z instytucjonalnymi strumieniami handlowymi, z którymi coraz częściej mierzą się także podmioty z Polski i Europy. Ostatnia zmiana w opcjach na Bitcoina pokazuje ponadto, że traderzy dostosowują oczekiwania do niższych lub wyższych przedziałów cenowych, gdy rynek pozostaje zamknięty w tak wąskim zakresie.