CBDC i gwarancje kredytowe: powrót rządu?
Coraz większa kontrola rządu nad gospodarką zagraża efektywności gospodarki rynkowej.

Coraz większa kontrola rządu nad gospodarką zagraża efektywności gospodarki rynkowej. Jaką rolę odgrywają gwarancje kredytowe, cyfrowe pieniądze banku centralnego (CBDC) i technologia web3 w tym kontekście?
Od początku lat osiemsetnych obserwujemy ekspansję tzw. wolnego rynku. Państwo wycofało się ze swojej aktywnej funkcji sterowania gospodarką. Obecnie pojawiają się sygnały, że ta faza dobiega końca i ponownie mamy do czynienia z ingerencjami rządowymi, jak to było w Europie aż do 1979 roku.
Dlaczego to przełom?
Historyk i ekspert ds. inwestycji Russell Napier w wywiadzie dla NZZ kilka tygodni temu wyjaśnił, dlaczego nasz system gospodarczy natychmiast wchodzi na nową ścieżkę. Twierdzi, że teraz to głównie rząd powinien alokować zasoby, ponieważ długi państwowe i prywatne są zbyt wysokie, by generować wystarczający wzrost. Ten wzrost, napędzany przez państwo, jest jedyną szansą na uwolnienie się od długu — podobnie jak po II wojnie światowej.
Witaj, gwarancje kredytowe, dzień CBDC
W tej nowej fazie państwo coraz częściej nadaje bankom centralnym status zastępczych agentów. Po kryzysie finansowym w minionych latach widać było, że banki centralne pozostają pod presją polityczną ze strony rządów. Chociaż to w pełni zrozumiałe, rządy angażują się za pomocą Corona, kryzys energetyczny i wojna na Ukrainie, wpływając na bezpośrednią politykę pieniądza. Udzielają pożyczek gwarantowanych przez państwo, które kształtują przebieg rynków i stopy procentowe. Cena pieniądza (oprocentowanie) jest więc coraz bardziej wykorzystywana.
Według historyka Napiera 40 procent wszystkich nowych kredytów bankowych dla firm w Niemczech jest już gwarantowanych przez państwo. We Francji odsetek ten ma wynosić nawet 70 procent. Gwarancje dla instytucji bankowych stają się najpotężniejszym narzędziem państwa do sterowania i wspierania gospodarki. Zwłaszcza że są łatwiejsze do realizacji niż emisja bezpośredniego długu państwa czy podwyżki podatków. Z politycznego punktu widzenia ta forma centralnego sterowania wydaje się jedyną realną drogą do podejścia do problemów takich jak zmiany klimatu, transformacja energetyczna czy starzenie się społeczeństwa.
Głębokie ryzyko polega na tym, że bank nie przeprowadza takiego samego osądu ryzyka, jakby był sam odpowiedzialny za niewypłacalność. Cel pożyczki staje się zatem ważniejszy niż samo zadłużenie dłużnika.
4 procent zamiast 2 procent jako nowa cel inflacyjny?
Wysiłki rządu zmierzające do podniesienia normalnego Produktu Krajowego Brutto wymagają wyższej inflacji. Trzy do czterech procent mogłoby stać się nową wartością, by z jednej strony nie zahamować ruchu gospodarczego, z drugiej nie wywołać paniki w społeczeństwie. Wreszcie wyższa inflacja mogłaby dla dużej części ludności być akceptowalna dzięki wyższym odsetkom od oszczędności, aby powolnie i stopniowo tracić na wartości.
Dla inwestorów oznacza to nową rzeczywistość rynkową, która wymaga aktywniejszego działania w celu przeciwdziałania szybkiemu wzrostowi utraty siły nabywczej. Jednocześnie inwestując w pewne sektory, trzeba brać pod uwagę siłę napędową państwa. Może to przynieść korzyści, ponieważ ogromny napływ środków może zwiększyć kapitalizację rynkową odpowiadających firm.
Z drugiej strony wydajność spada, co już od lat obserwuje się w Chinach. Oznacza to, że gdy kapitał alokuje państwo, a nie wolny rynek, produkcja rośnie wolniej. Użyteczność pieniędzy również maleje.
Dekentralizacja kontra centralizacja
W takich okolicznościach obserwujemy nową rolę mechanizmów kontroli opartych na decentralizacji, które są niezbędne do utrzymania stabilności gospodarczej i rynku w dłuższej perspektywie. Planowa gospodarka może pomóc w rozwiązaniu tymczasowych problemów lub realizacji celów politycznych, takich jak transformacja energetyczna. Jednak nadmierna koncentrowana kontrola zagraża rynkowi, który staje się coraz mniej funkcjonalny i coraz częściej przynosi straty.
To właśnie tutaj blockchain, Bitcoin i technologia web3 mogą stać się kluczowym punktem oporu. W przeciwieństwie do państwowej dyspozycji, zdecentralizowane rynki mogą przywrócić wysoką produktywność i wysoką stopę zwrotu z rynków. Nasza gospodarka mogłaby rozwijać się w kierunku modelu hybrydowego, w którym państwo odgrywa rosnącą rolę, a jednocześnie istnieje swoboda rynku na web3. Taki model jest potrzebny, aby przekazywać sygnały i przepływy informacyjne do rynku, które z powodu ingerencji państwa są częściowo wytracane.
Instrument CBDC
Jak na Chinach widać obecnie, cyfrowe pieniądze banku centralnego mogą służyć do osłabiania banków centralnych i wzmacniania państwa. W końcu rząd może próbować wprowadzić nacisk, aby uwzględnić własne polityki i zarządzanie w projekcie.
Prosty przykład, jaki wcześniej testowano w Chinach, to wprowadzenie państwowych ulg na transport publiczny w celu realizacji zielonej agendy. Dzięki wykorzystaniu cyfrowych pieniędzy i infrastruktury cyfrowej państwo może coraz łatwiej narzucać własne priorytety alokacyjne. CBDC prowadzą do rozszerzenia instrumentów państwa oraz wzmocnienia jego centralnej roli.
Pragnienie przeciwdziałania, obudowy lub utrzymania zdecentralizowanych mechanizmów rynkowych i sił rynkowych nigdy nie było tak silne jak w obecnym okresie niestabilności. Rola państwa, a co za tym idzie także rynku, przechodzi największą zmianę w ciągu 40 lat. Konsekwencje tej zmiany i napięcia między centralizacją a decentralizacją doprowadzą w tej kadencji do całkowicie nowego otoczenia rynkowego.
Przeczytaj tutaj więcej o CBDC.