Dramat w amerykańskim Izbie Reprezentantów opóźnia regulacje dotyczące kryptowalut
Od czasu odejścia McCarthy'ego Izba Reprezentantów Stanów Zjednoczonych nie ma możliwości, by zająć się regulacją kryptowalut.

Od czasu odejścia McCarthy'ego Izba Reprezentantów USA nie ma już możliwości podjęcia działań w zakresie regulacji kryptowalut. Końca problemu nie widać.
Po usunięciu poprzedniego przewodniczącego, Kevina McCarthy'ego, amerykańska Izba Reprezentantów została bez przewodniczącego i nie może podejmować decyzji.
Obecnie na stanowisku tymczasowego przewodniczącego pełni funkcję kryptowalutowy republikanin Patrick McHenry z Karoliny Północnej, ale bez wybranego przewodniczącego Izba Reprezentantów nie może podejmować decyzji.
W lipcu McHenry, jako przewodniczący Komisji Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych ds. Usług Finansowych, zaproponował tylko dwa projekty ustaw dotyczących kryptowalut, których przyjęcie prawdopodobnie będzie opóźnione przez obecną sytuację w Kongresie.
Jedno to projekt ustawy regulującej stablecoiny, drugie to obszerna rama prawna dla sektora kryptowalut w USA, niewiele różniąca się od MiCA.
Rzeczywiście, Republikanie wewnętrznie byli zaskakująco szybko zgodni co do kandydata: Steve Scalise, konserwatywny polityk z Luiziany, wygrał wybory 113 do 99 głosów. Było potrzebnych 111.
Obecnie jednak trzeba będzie przegłosować w Izbie Reprezentantów, w której Republikanie mają obecnie 221 mandatów. To daje im większość - do wyłonienia kandydata potrzeba 217 głosów - ale Scalise ma wielu krytyków w partii.
Między innymi hardlinowie wokół Matta Gaetz i spółki uważają tego polityka za niewystarczająco konserwatywnego.
Dlatego szybkie wybory nie są spodziewane.
Dla przypomnienia: poprzedni marszałek McCarthy został wybrany dopiero w 15. rundzie.
Nawet jeśli Scalise, wbrew wszelkim oczekiwaniom, zostanie szybko potwierdzony na stanowisko przewodniczącego Izby, będzie musiał najpierw poruszyć istotniejsze tematy niż regulacja sektora kryptowalut: Z jednej strony Izba Reprezentantów musi podjąć decyzję w sprawie nowej pomocy dla Ukrainy, a z drugiej musi zadecydować o wsparciu dla Izraela w walce z Hamasem.