Ethereum w drodze do magicznego progu: kurs zbliża się do 5 000 dolarów
Czego inwestorzy Ether długo oczekiwali, w końcu się stało: Ethereum osiągnęło wczoraj nowy rekordowy poziom, tuż poniżej 4 900 dolarów.

Na długo oczekiwanym przez inwestorów Ethera wreszcie nadszedł moment: Ethereum osiągnęło wczoraj nowy rekordowy poziom, tuż poniżej 4 900 dolarów. Dzienne notowania drugiej co do wielkości kryptowaluty przyniosły niemal dziesięć procent zysku. Symboliczny próg 5 000 wydaje się być w zasięgu.
Powodem gwałtownego skoku cen był niespodziewanie łagodny ton przemówienia przewodniczącego Fed, Jerome Powella, podczas sympozjum w Jackson Hole. Jego łagodny ton podsycił oczekiwania, że amerykański bank centralny obniży stopy procentowe we wrześniu i być może położył podwaliny pod nową sezon altcoinów.
Jednak okoliczności sprzyjały już od tygodni rajdowi ETH. Spotowe ETF-y na Ethereum w formie spot zaobserwowały napływy o wartości miliardów dolarów. Już 11 sierpnia na produkty m.in. BlackRock napłynęła kwota przekraczająca 1 miliard dolarów, co ustanowiło nowy rekord. W momencie szczytu napływy do funduszy ETH były prawie sześć razy wyższe niż do ETF-ów na Bitcoin.
Inwestycje w rezerwy Ethereum firm takich jak BitMine i Sharplink Gaming również przyczyniły się do pozytywnego nastroju. Jednocześnie aktywność na blockchainie wyraźnie wzrosła. Według danych Nansen liczba transakcji w sieci Ethereum w ostatnich 30 dniach wzrosła o 60 procent. Liczba aktywnych adresów wzrosła o 24 procent w tym samym okresie. Solana natomiast zanotowała lekkie spadki zarówno liczby aktywnych adresów, jak i transakcji.
Po miesiącach, w których przewodził Bitcoin, Ethereum wydaje się teraz zyskiwać na widoczności. Współzałożyciel BitMEX, Arthur Hayes, prognozuje nawet gwałtowny wzrost w kierunku 10 000–20 000 dolarów w tej fazie cyklu. Jego wyjaśnienie jest krótkie, ale mocne: "Wykres mówi, że idzie w górę, z tym nie można walczyć."