CEO Marathon Digital: „Po halvingu zabraknie miejsca dla małych górników”
Nadchodzący halving Bitcoina będzie dla górników próbą na wytrzymałość.

Nadchodzący halving Bitcoina będzie dla górników próbą na wytrzymałość. Zamiast 900 BTC firmy będą mogły wydobywać jedynie 450 BTC dziennie. Przychód więc zostanie nagle zredukowany o połowę. Fred Thiel, dyrektor naczelny Marathon Digital, wyjaśnia w Bloomberg jakie będą konsekwencje wydarzenia Bitcoina roku dla branży.
Po pierwsze Thiel wyjaśnia, że ETF-y na Bitcoina prawdopodobnie spowodowały przesunięcie w cyklu: „Uważam, że zatwierdzenie ETF-ów było dużym sukcesem. Przyciągnęło kapitał na rynek i przyspieszyło wzrost cen, który normalnie za halvingiem zobaczylibyśmy dopiero za 3 do 6 miesięcy.”
Halving sam w sobie nie jest jednak tak stresujący dla przedsiębiorcy. „Czekamy na halving, przy którym cena akcji już wcześniej wzrosła,” mówi w wywiadzie dla Bloomberg.
Jednak halving prawdopodobnie nie ominie Marathon bez szwanku. Z 28 BTC na dzienny wydobycie firma tymczasowo będzie mogła wydobywać 14 BTC. Wpływ na globalny hashrate "wciąż jest do oszacowania", dodaje Thiel.
Jeśli Bitcoin po halvingu rzeczywiście znajdzie się w spadkowej spirali, wielu małych górników może przekroczyć próg rentowności.
Jak Marathon zamierza zrekompensować spadający margines? „Od grudnia zaczęliśmy wykupywać centra danych, które wcześniej wynajmowaliśmy. Dzięki temu możemy podnieść marżę poprzez wyeliminowanie pośrednika.”
Dodatkowo flota ASIC Marathon należy do najbardziej wydajnych w branży, mówi przedsiębiorca.
Jeżeli MARA ma stać się nieopłacalny, Bitcoin musiałby znacznie spaść. „Średni koszt wydobycia jednego Bitcoina wynosi około 20 000 dolarów amerykańskich.”