Pepe the Frog kontra Dogecoin?
Nowa (ale gdzieś stara) fala hype'u przetacza się przez sektor kryptowalut: Pepe the Frog.

Nowa (ale gdzieś stara) fala hype'u przetacza się przez sektor kryptowalut: Pepe the Frog. Po Dogecoin teraz żabie monety chcą przejąć kontrolę.
Zarówno na CoinMarketCap, jak i na Twitterze nowe kryptowaluty zyskują na popularności, używając znanego mema jako maskotki: Pepe the Frog. Tokeny Pepe mają tylko jedno zadanie: dogonić Dogecoin. "Dni psów są policzone. Nadszedł czas, by Pepe przejął kontrolę", jak podaje strona internetowa.
Według danych Etherscan jest już ponad 10.000 indywidualnych inwestorów. Token od momentu premiery wzrósł o ponad 21.000 procent. Inny projekt wykorzystuje Pepe do promowania NFT-ów. Pepethereum polega na dynamicznych obrazach on-chain, które współdziałają z siecią Ethereum. Projekty kryptowalutowe nie mają związku z pierwotnym twórcą, Mattem Furie. Żaba przekształciła się w 2005 roku z postaci z komiksu w symbol kultury internetowej, czemu sam twórca nie sprzeciwił się. Pepe jest używany m.in. przez skrajnie prawicowy ruch Alt-Right w Ameryce. W Niemczech Pepe również był używany jako symbol ruchu Identitaire.
Czy PEPE dogecoin'owi dorówna, na to trzeba jeszcze poczekać; jedyną radą, jaką możemy dać w tego typu projektach, jest: DYOR.