Biały Dom stawia na technologię kwantową: co to oznacza dla Bitcoina?
Biały Dom przyspiesza prace nad polityką kwantową, a dyskusja o wpływie na Bitcoina i kryptografię odporną na ataki kwantowe nabiera tempa. Sprawdź, co może to oznaczać.

Najważniejsze informacje
- Biały Dom ogłosił politykę dotyczącą technologii kwantowej, a w planach jest oczekiwany dekret wykonawczy, ochrona badań oraz przyspieszenie wdrażania kryptografii postkwantowej.
- Te działania zwiększają uwagę na ryzyko kwantowe dla Bitcoina, ponieważ wydajne komputery kwantowe mogą w przyszłości przełamać obecnie stosowaną kryptografię.
- Także w Europie może to mieć konsekwencje dla bezpieczeństwa kryptowalut, wallets oraz dyskusji o regulacjach i aktualizacjach w branży.
Oficjalne konto Białego Domu na Twitterze opublikowało niedawno enigmatyczną zapowiedź dotyczącą „Q posting”, którą później wyjaśniono jako odniesienie do technologii kwantowej. Ten teaser wywołał duże zainteresowanie i dyskusję o możliwym wpływie komputerów kwantowych na Bitcoin, zwłaszcza w kontekście podatności kryptografii chroniącej tę cyfrową walutę.
Impuls polityczny dla quantumcomputing i Bitcoina
Zapowiedziane działania obejmują dekret wykonawczy, którego publikacja ma nastąpić wkrótce. Ma on między innymi zobowiązać FBI i służby wywiadowcze do ochrony badań nad technologią kwantową przed zagranicznym szpiegostwem. Ponadto Departament Energii i Departament Obrony mają otrzymać zadanie zbudowania komputera kwantowego. Równolegle prowadzone są prace nad przyspieszonym wdrożeniem kryptografii postkwantowej oraz programem inwestycyjnym dla firm z sektora kwantowego.
Działania te rozwijają wcześniejsze inicjatywy administracji Trumpa, takie jak National Quantum Initiative Act z 2018 roku, którego część zapisów wygasła w 2023 roku. Dla Bitcoina oznacza to, że zagrożenie ze strony wydajnych komputerów kwantowych, które mogą przełamać obecne zabezpieczenia, staje się coraz bardziej realne. Badacze szacują, że liczba potrzebnych kubitów do złamania szyfrowania RSA-2048 znacząco spadła, co podkreśla pilność wdrażania kryptografii odpornej na ataki kwantowe. Coinbase już wcześniej ostrzegał, że Bitcoin powinien przygotowywać się na zagrożenie kwantowe.
Dyskusja wokół bitcoinów Satoshiego i ryzyka kwantowego
Jednocześnie założyciel Binance Changpeng Zhao (CZ) ponownie rozpalił debatę o zamrożeniu nieaktywnych bitcoinów Satoshiego Nakamoto. Zgodnie z propozycją Jamesona Loppa i innych należałoby umożliwić blokowanie transakcji kierowanych na adresy podatne na ataki kwantowe, z myślą o przyszłych atakach z użyciem komputerów kwantowych. Spotyka się to z krytyką, ponieważ miałoby naruszać podstawową zasadę Bitcoina, zgodnie z którą nikt nie może przejąć cudzych coinów.
Około 34% wszystkich bitcoinów ujawniło już publiczny klucz, przez co te coiny mogą stać się podatne na ataki komputerów kwantowych, gdy tylko będą one wystarczająco wydajne. Szacowana wartość 1,1 miliona BTC należących do Satoshiego, rozpoznawanych dzięki wzorcowi Patoshi, wynosi obecnie około 71 miliardów dolarów. CZ podkreśla jednak, że społeczność Bitcoina może w porę przeprowadzić aktualizację, aby ograniczyć te ryzyka.
Znaczenie dla europejskich użytkowników kryptowalut
Dla europejskich użytkowników kryptowalut ta sytuacja jest istotna, ponieważ pokazuje, że quantumcomputing staje się poważnym tematem w globalnej agendzie politycznej. Konieczność przejścia na kryptografię odporną na ataki kwantowe może również wpłynąć na europejskie sieci i wallets. Może to prowadzić do szerszej dyskusji o bezpieczeństwie i regulacjach na europejskim rynku kryptowalut, zwłaszcza ze względu na zdecentralizowany charakter Bitcoina oraz złożoność wdrażania takich aktualizacji.