IREN traci 3,3% przez wątpliwości wokół mocy AI
Inwestorzy chcą teraz przede wszystkim dowodu, że centra danych IREN i chmura AI faktycznie ruszają, a nie tylko nowych kontraktów. Rynek uważnie przygląda się przy tym przychodom z lokalizacji Microsoftu i innych.

Najważniejsze informacje
- IREN spadł w czwartek o 3,3% do $43,87, a współprezes Daniel Roberts powiedział, że spółka przeszła swój najtrudniejszy test operacyjny.
- Według Robertsa inwestorzy nie chcą nowych komunikatów o kontraktach, lecz dowodu, że obiecana moc AI rzeczywiście zaczyna działać.
- IREN wygenerował $70,5 miliona przychodów z chmury AI w czerwcowym kwartale i ma jeszcze zakontraktowaną moc o wartości $4 miliardy na 2026 rok.
IREN Limited stracił w czwartek 3,3% i zakończył sesję na poziomie $43,87 (€38), podczas gdy współprezes Daniel Roberts przekonywał inwestorów, że spółka przeszła swój najtrudniejszy test operacyjny. Mimo to rynek pozostał sceptyczny. Według Robertsa inwestorzy nie chcą już nagłówków o kontraktach, lecz przede wszystkim dowodu, że obiecana moc AI rzeczywiście jest dostarczana.
Od minera do firmy AI
IREN zaczynał jako Bitcoin-miner, ale teraz buduje centra danych i wynajmuje w nich moc obliczeniową firmom trenującym modele AI. Ta zmiana w tym roku pomogła także innym akcjom spółek wydobywczych. W przypadku IREN debata dotyczy już mniej tego, czy spółka potrafi ogłaszać duże umowy, a bardziej tego, czy jest w stanie dostarczyć tę moc na dużą skalę.
Roberts podzielił się swoimi uwagami po dwóch dniach spotkań z inwestorami na konferencji technologicznej Goldman Sachs w San Francisco. Powiedział, że rynek przyzwyczaił się do kontraktów o wartości od $20 miliardów (€17,2 miliarda) do $40 miliardów (€34,4 miliarda), ale dla klientów takie umowy często są przede wszystkim tanią opcją na moce obliczeniowe. Dla młodych dostawców to sposób na pozyskanie kapitału. Nie oznacza to jeszcze automatycznie, że wszystko zostanie zbudowane.
Luka między obietnicą a przychodami
Sedno wątpliwości tkwi w liczbach. IREN wygenerował w czerwcowym kwartale $70,5 miliona przychodów z chmury AI. Spółka podaje też, że ma około $1 miliarda (€0,9 miliarda) rocznych przychodów w ujęciu run-rate, a dodatkowo zakontraktowała jeszcze $4 miliardy (€3,4 miliarda) mocy na 2026 rok. Kwoty te zostaną ujęte w raportowanych przychodach dopiero wtedy, gdy lokalizacje ruszą i klienci formalnie je zaakceptują.
Roberts przyznał, że część rozczarowania poprzednim kwartałem wynikała z założeń dotyczących tempa rozbudowy, które były szybsze niż to, co sama spółka wcześniej komunikowała. Microsoft zaakceptował w sierpniu pierwszy blok, Horizon 1, lokalizację o mocy 50 megawatów, w ramach pięcioletniego kontraktu o wartości $9,7 miliarda (€8,4 miliarda). Trzy kolejne lokalizacje mają zostać uruchomione do końca roku. Także w przypadku innych byłych minerów wycena sprowadza się dziś do tego samego pytania: jak szybko zakontraktowana moc faktycznie zacznie działać? Reakcja kursów na umowy AI wśród minerów już wcześniej pokazała, jak wrażliwi są inwestorzy na tę różnicę.
Dlaczego to porusza inwestorów
Dyskusja wokół IREN wpisuje się w szerszy rynek, na którym infrastruktura chmurowa i AI nadal szybko rośnie, ale inwestorzy coraz uważniej patrzą na to, co już działa, a co istnieje tylko na papierze. Dla europejskich obserwatorów rynku krypto ma to znaczenie, ponieważ spółki wydobywcze są coraz częściej wyceniane jako podmioty infrastrukturalne, a nie wyłącznie jako akcje powiązane z Bitcoinem.
Jednocześnie poprzeczka pozostaje wysoko. Dziesięciu analityków nadal wskazuje średni cel cenowy na poziomie $75,67, czyli około 72% powyżej czwartkowej ceny zamknięcia. W lipcu BeInCrypto wskazywał już $47 (€40) jako poziom, który IREN musiał odzyskać, aby potwierdzić handel związany z AI. W czwartek akcje rano wzrosły do $45,37 (€39), ale później ponownie spadły, przez co ten poziom nadal pozostawał poza zasięgiem.