Oszustwo OneCoin: Czy Królową kryptowalut zamordowano przez własnego ochroniarza?
Lider OneCoin może od lat nie żyć.

Lider OneCoina może od lat nie żyć. Dowody na krwawy koniec królowej kryptowalut piętrzą się. Co stoi za tym?
Ruja Ignatova, znana jako Królowa Kryptowalut, jest jedyną kobietą na FBI liście dziesięciu najposzukiwanych przestępców. Gdy wybuchł skandal OneCoin, jeden z największych skandali kryptowalutowych w historii, zniknęła bez śladu w listopadzie 2017 roku.
Teraz pojawiają się coraz silniejsze wskazówki, że 40-letnia Bułgarka mogła zostać zamordowana.
Według informatora główny mózg OneCoina płacił mu około 100.000 USD miesięcznie za jej ochronę. Nadmierne nagłośnienie mediów mogło jednak okazać się zbyt dużym obciążeniem dla tajemniczego mężczyzny z półświatka.
"Niektórzy ludzie musieli zostać usunięci, ponieważ wiedzieli za dużo. To była pewna forma publicznej egzekucji, która bardziej przypominała oskarżenie. Bądź ostrożny w doborze towarzystwa" powiedział bułgarski dziennikarz śledczy BBC.
Najwyraźniej handlarz narkotyków nie chciał być już kojarzony z oszustwem OneCoin. W raporcie policyjnego informatora znajduje się, że Ruja Ignatova po zabójstwie została pocięta na części, a jej poszczególne części zostały wyrzucone do Morza Śródziemnego.
W Bułgarii "Taki", jak narkobaron jest znany, ma status porównywalny do El Chapo lub Pablo Escobara. Jest podejrzewany o to, że jest szefem bułgarskiej organizacji mafijnej. Jednak nigdy nie udowodniono mu i jego współpracownikom, iż popełnili przestępstwo.
Jak dotąd to wszystko tylko domniemania. Królową kryptowalut wciąż może być żywa. Sugeruje się, że ona i Taki mieszkają w Dubaju. Miałaby posiadać ponad 230.000 Bitcoinów w wyniku oszustwa OneCoin.
OneCoin był piramidą finansową z siedzibą w Bułgarii, działającą w latach 2014–2018. Oszuści obiecywali ogromne zyski, gwarantowany zwrot i wprowadzili swój projekt kryptowalutowy na rynek jako "Bitcoin-zabójca".