Sam Bankman-Fried skazany na 25 lat pozbawienia wolności
Wyrok w sprawie założyciela FTX Sama Bankmana-Frieda zapadł.

Wyrok przeciwko FTX-założyciel Sam Bankman-Fried zapadł. Grozi mu 25 lat więzienia. Do 115 lat było możliwe.
To szczyt długiego procesu sądowego, który wywołał wiele kontrowersji. Sędzia Lewis Kaplan wydał w Nowym Jorku wyrok 25 lat więzienia dla założyciela upadłej giełdy FTX, Sama Bankmana-Frieda.
Wyrok w sprawie FTX okazał się znacznie łagodniejszy niż wielu obserwatorów przewidywało. Zespół prawny SBF niedawno wnosił o jeszcze łagodniejszy wymiar kary, poniżej siedmiu lat, chociaż w najgorszym scenariuszu mogło to wynieść do 115 lat.
Według amerykańskiego Prokuratury Generalnej doradzono sędziemu nałożenie kary od 40 do 50 lat. Według statutu karnego istniała znaczna szansa, że założyciel FTX ponownie popełni oszustwo, jeśli opuści więzienie w młodym wieku.
Odkąd upadł FTX, SBF często był oskarżany o manipulacje medialne. Krótko po upadku swojego kryptowalutowego imperium latem 2022 r. prawdopodobnie myślał już o spektakularnym powrocie do mediów.
W ubiegłym listopadzie ława przysięgłych uznała byłą ikonę kryptowalut winna siedmiu zarzutom. Wcześniej postawiono mu zarzuty dotyczące spisku, oszustw i prania pieniędzy.
"Szkody były ogromne. Skruchy nie ma" — napisał w zeszłym tygodniu w aktach sprawy nowy CEO FTX, Ray. "Efektywne altruistyczne podejście, przynajmniej tak, jak je rozumiał Sam Bankman-Fried, to kłamstwo."
Wydaje się jednak, że życie w więzieniu w ostatnich miesiącach odcisnęło swoje piętno na oszustom FTX, gdyż współwięzień opisał SBF w ostatnim wywiadzie jako zaniedbanego i wyniszczonego.
Dzisiejszy wyrok na razie oznacza koniec jednej z największych spraw karnych w historii kryptowalut. Szkody były ogromne, a klienci FTX mieli stracić łączną kwotę przekraczającą 8 miliardów dolarów amerykańskich.
Obrońcy SBF zapowiedzieli już złożenie apelacji od wyroku.