STS Digital: trzy czynniki, które hamują rajd Bitcoina
Według STS Digital sprzedaż opcji, kapitał kierowany do AI oraz opóźnienia w amerykańskich regulacjach kryptowalutowych wywierają presję na Bitcoina. Rynek pozostaje przy tym wrażliwy na instrumenty pochodne i przepływy do spot ETF-ów.

Najważniejsze informacje
- Prezes STS Digital Maxime Seiler wskazuje sprzedaż instytucjonalnych opcji, przesunięcie kapitału w stronę AI oraz opóźnienia w amerykańskich regulacjach kryptowalutowych jako czynniki hamujące Bitcoina.
- Zdaniem Seilera blockchain zyskuje na znaczeniu na Wall Street, ale nie przekłada się to automatycznie na większą wartość Bitcoina i innych tokenów.
- Bitcoin spadł w tym roku o ponad 25 procent i w ostatnim miesiącu poruszał się głównie w przedziale od 60 000 $ do 66 000 $.
Sprzedaż instytucjonalnych opcji, odpływ kapitału w stronę sztucznej inteligencji oraz opóźnienia w amerykańskich regulacjach kryptowalutowych wywierają, zdaniem prezesa STS Digital Maxime’a Seilera, presję na rynek kryptowalut. Mimo rosnącej akceptacji blockchain na Wall Street, Bitcoin pozostaje według niego w tyle i od początku roku stracił już ponad 25 procent.
Blockchain zyskuje na znaczeniu, ale tokeny nie korzystają na tym automatycznie
Seiler opisuje rynek, na którym tradycyjne instytucje finansowe coraz chętniej wykorzystują blockchain do usprawniania swoich procesów, choć nie przekłada się to automatycznie na wyższą wycenę samych tokenów. Banki, giełdy i brokerzy pracują nad rynkami działającymi 24/7, zwracając uwagę na clearing, settlement i margining. To element szerszego trendu, w którym produkty instytucjonalne dojrzewają rynek kryptowalut, ale jednocześnie zmieniają sposób, w jaki kształtuje się cena Bitcoina względem poprzednich cykli.
Zdaniem Seilera to wyraźna różnica wobec pierwszych lat adopcji instytucjonalnej. Wtedy inwestorzy zakładali bezpośrednie przełożenie na aktywa krypto, dziś jednak część korzyści trafia do istniejących podmiotów finansowych, które integrują blockchain z własną infrastrukturą. Widać to także w ostatnim przesunięciu w stronę instrumentów pochodnych: pod koniec lipca na rynku opcji ponownie wzrósł popyt na zabezpieczenie przed spadkami, gdy Bitcoin puts dominują Deribit po zwrocie w stronę sierpnia uczynił put na poziomie 60 000 $ (52 200 €) najpopularniejszym kontraktem.
AI i opcje obniżają zmienność
Drugim czynnikiem hamującym, według Seilera, jest odpływ uwagi i kapitału w stronę AI. Rozwój firm takich jak OpenAI i Anthropic sprawił, że AI stała się dominującą narracją wzrostową, podczas gdy inwestorzy instytucjonalni przykładają mniejszą wagę do kryptowalut. To wpisuje się w szersze przesunięcie rynkowe, w którym alokacje do AI i machine learning dla wielu profesjonalnych traderów mają dziś większe znaczenie niż blockchain.
Dodatkowo szybki rozwój instytucjonalnego rynku opcji obniża zmienność Bitcoina. Seiler zwraca uwagę na refleksyjną dynamikę, w której zarządzający funduszami, market makerzy i inni profesjonalni uczestnicy rynku pobierają premie poprzez sprzedaż opcji, co może tłumić zarówno zmienność implikowaną, jak i zrealizowaną. W ostatnim miesiącu Bitcoin poruszał się głównie w przedziale od 60 000 $ (52 200 €) do 66 000 $ (57 500 €), kilkukrotnie próbując wybić się z tego zakresu.
Dlaczego to ma znaczenie
Dla europejskich inwestorów w kryptowaluty to ważny sygnał, bo pokazuje, że Bitcoin reaguje nie tylko na popyt spot, lecz także na rozwój instrumentów pochodnych i przepływy kapitału poza rynkiem krypto. Połączenie instytucjonalnych opcji, konkurencji ze strony AI i amerykańskich regulacji może wpływać na strukturę rynku bez natychmiastowego przełożenia na nowy impuls cenowy. Także dalsze wdrażanie spot Bitcoin ETF-ów oraz alokacje skarbowe w spółkach mogą sprawić, że zmienność Bitcoina będzie wyglądać inaczej niż w poprzednich fazach rynku.
Seiler uważa, że bardziej przekonujący scenariusz wzrostowy pojawi się dopiero wtedy, gdy jednocześnie zadziała kilka czynników, w tym większa jasność regulacyjna, dalsze wdrażanie instytucjonalnej infrastruktury finansowej 24/7 oraz korzystniejsze otoczenie makroekonomiczne. Sama STS Digital rozwija się tymczasem dalej: firma uzyskała w tym roku pełną licencję Class F na Bermudach, a nominalne wolumeny w opcjach na Bitcoina wzrosły w ciągu dwunastu miesięcy czterokrotnie.